Posłowie Platformy Obywatelskiej domagają się dymisji ministra Mariusza Błaszczaka. Pytają również o to czy doszło do spotkania minister Beaty Kempy z policjantami w Oleśnicy tuż przed ostatnimi, głośnymi dymisjami w dolnośląskiej policji. „To polityczna szopka” – komentują politycy Prawa i Sprawiedliwości.

To minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak jest odpowiedzialny za to, że sprawa śmierci Igora Stachowiaka przez rok nie została wyjaśniona – mówią politycy Platformy Obywatelskiej i składają wniosek o jego odwołanie. – Dymisja pana Mariusza Błaszczaka jest jedynym możliwym wyjściem z twarzą, bo trudno mówić, że z honorem, polskiego rządu z tej wyjątkowo trudnej sytuacji – twierdzi Borys Budka z PO. – By zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości, potrzebna jest zmiana prawa – dodaje poseł PO Andrzej Halicki.

Sprawa śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie Wrocław-Stare Miasto nie ma kontekstu politycznego. Jest to wydarzenie, które musi zostać wyjaśnione, a sprawcy ukarani natomiast urządzanie politycznej szopki nad tą sprawą jest absolutnie nie do zaakceptowania – odpowiadają politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Po ujawnieniu nagrań z policyjnego tasera przez wrocławską i dolnośląską komendę policji przeszła kadrowa burza. Dzień przed dymisjami minister Beata Kempa miała pojawić się w oleśnickiej komendzie. – Akurat dziwnym trafem osoby, które później we Wrocławiu otrzymały awanse, wcześniej służyły na tej komendzie policji i dziwnym trafem te osoby pochodzą z Sycowa – komentuje Borys Budka. – Pani minister Beata Kempa z tego co się orientuje zaprzecza tym informacjom, a także tym oszczerstwom, które przedstawiają politycy Platformy Obywatelskiej. Zareagowała w ten sposób, że złożyła doniesienie do prokuratury – odpowiada Piotr Babiarz z PiS. Funkcjonariusze policji z Oleśnicy nie odpowiadają na pytania czy takie spotkanie faktycznie miało miejsce. Również rzecznik prasowy dolnośląskiej policji sprawy komentować nie chce. W biurze Beaty Kempy usłyszeliśmy, że pani minister nie skomentuje słów polityków Platformy Obywatelskiej, a sprawę zgłosiła do prokuratury.