Przez prawie cały nadchodzący tydzień termometry w regionie będą pokazywać po 35-36 stopni Celsjusza. A to temperatura, w której rozwija się większość szkodliwych drobnoustrojów. „Latem jesteśmy bardziej narażeni na zatrucia pokarmowe” – mówią naukowcy i podpowiadają, jak uniknąć choroby.

Zanim zasiądziemy przy grillu, odpowiednio przygotujmy mięso. Przede wszystkim musi być schłodzone i przyprawione. –Pamiętajmy, że przyprawy zawierają cały szereg najróżniejszych związków o charakterze antydrobnoustrojowym, czyli takich, które zabijają bądź hamują wzrost drobnoustrojów – mówi Xymena Połomska Uniwersytetu Przyrodniczego. Zjedzenie rozmrożonych wcześniej lodów może skutecznie popsuć wakacyjny nastrój i zdrowie.

Podobnie jak egzotyczne potrawy, których próbujemy za granicą. Należy unikać surowego mięsa i ryb, a nawet owoców i warzyw. – Polecałabym w tym wypadku przygotowanie się do takiego wyjazdu poprzez spożywanie probiotyków. Możemy tutaj zastosować jogurty, kefiry, możemy zastosować wszelkie produkty fermentowane, także warzywa – informuje Xymena Połomska.

Probiotyki stymulują układ odpornościowy i zwalczają szkodliwe bakterie. – Najczęściej latem wyrzucamy łatwopsujące się produkty, ponieważ często nie mamy możliwości przechowywania ich w lodówce. I lepiej niestety je wyrzucić niż doprowadzić do zatrucia pokarmowego, w związku z tym kupujmy mniejsze opakowania, szacujmy ile możemy zjeść – mówi dr Danuta Figurska-Ciura.

Zwłaszcza że wyrzucanie jedzenia to coraz powszechniejszy problem. Szacuje się, że przeciętny Polak wyrzuca rocznie 50 kg żywności. A okazuje się, że to,co było do tej pory odpadem, może być cennym produktem. – Choćby w tej chwili na topie jest technologia piwowarstwa, w której jednym z produktów ubocznych jest młóto browarniane. Jest to surowiec, który jest bardzo bogaty w błonnik pokarmowy – wyjaśnia prof. Anna Czuwaszek. I może być dodawany np. do pieczywa i makaronów.