Komiksowy świat przyciągnął tłumy fanów. Dla jednych jest to powrót do krainy dzieciństwa, dla młodszych – zabawa z bohaterami uwielbianymi przez rodziców. Świat Tytusa, Romka i A’Tomka od dzisiaj dostępny jest w Centrum Historii „Zajezdnia”.

Niegdyś podziwiani na kartach komiksu, pobudzali wyobraźnię i bawili. Tytus, Romek i A’Tomek – bohaterowie kilku pokoleń Polaków – po latach wracają i tym razem trafiają do najmłodszych czytelników. – Nasz syn Maurycy specjalnie chciał to zobaczyć, bo na tych komiksach uczył się czytać – mówi Justyna Kulpa z Wrocławia.

Ich pierwszą historię Papcio Chmiel napisał ponad 60 temu. W tym roku ma się ukazać 32. księga. – Z tego co wiem, Papcio Chmiel pracuje nad kolejną, mimo sędziwego wieku – twierdzi Marta Kowalska-Fic z „Zajezdni”.

– Znakomite teksty, paradoksalne zestawienia. Jedno z najlepszych, moich ulubonych, które właśnie sobie przypomniałem: „– Czytałeś Norwida? – A kto go napisał?” – mówi Łukasz z Wrocławia.

Mechaniczny koń Rozalia, wannolot czy wkrętacz – dzisiaj wszystko na wyciągnięcie ręki, kiedyś zapełniały codzienną rzeczywistość. – Lata 80. były dość szare w stosunku do tego, co mamy teraz: jeden program w telewizji i do tego nieciekawy. A komiksy sprawiały, że nasz świat był bardziej kolorowy – wspomina Przemysław Jastrząb.

Wystawa „Tytus, Romek i A’Tomek” w „Zajezdni” jest dostępna do 25 marca.

Tytus: Alarm! Udało mi się kupić bilety na „Strzały znikąd”. Za 687 sekund początek seansu! Dozwolony jest od siedmiu, a fajny jak od czternastu”

źródło: „Tytus, Romek i A'Tomek”, księga IX