W czasie roku działalności wrocławskiego Banku Mleka Kobiecego udało się pozyskać 1250 butelek pasteryzowanego, przebadanego pokarmu, z którego skorzystało prawie 150 dzieci. Głównie były to noworodki przedwcześnie urodzone, a dla nich mleko kobiece, nawet innej matki, jest lekiem ratującym życie.

Pięciodniowe bliźnięta – Kubuś i Antosia – są dumą pani Kamili Świderskiej. Kobieta karmi dzieci swoim mlekiem. Mleko kobiece to najcenniejszy dar i najlepszy lek. Szczególnie dla dzieci przedwcześnie urodzonych.

Na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka w szpitalu przy ulicy Borowskiej dokładnie rok temu pierwsze dziecko dostało pokarm z Banku Mleka Kobiecego. To na razie jedyne takie miejsce w regionie. Pierwszeństwo, jeśli chodzi o dawstwo mleka, mają dzieci najmniejsze i te po operacjach.

W ciągu roku mleko honorowo – całkowicie bezpłatnie – oddało ponad 30 kobiet. W sumie uzyskano 150 litrów pokarmu, dzięki któremu udało się pomóc 150 noworodkom. Pokarm musi być zdrowy, bezpieczny dla dzieci, dlatego dawczynie są badane, a mleko pasteryzowane.

Na oddziale neonatologii pracują dwie położne laktacyjne. To we Wrocławiu ewenement. Ich pomoc jest nieoceniona. Wielu kobietom na początku nie jest łatwo. Dlatego każda kropla mleka jest na wagę złota.