Film, nauka i historia w jednym – wszystko w pomieszczeniach dawnego niemieckiego schronu pod pl. Solnym. Unikatowe w skali Europy muzeum pozwala zobaczyć kostiumy z najbardziej znanych hitów kinowych i w szalony sposób zapoznać się z naukami ścisłymi.

Fani kina będą wniebowzięci. Już na wejściu odwiedzających wita maska oryginalnego samochodu aston martin należącego do Jamesa Bonda w filmie „Jutro nie umiera nigdy”. Zaraz za nim kosmiczna atrakcja – kombinezon noszony przez Matta Damona w filmie „Marsjanin”.

– Jest to skafander, którego wygląd projektanci konsultowali z badaczami, z inżynierami z NASA, aby jak najbardziej przypominały te skafandry, w których chodzili astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej – opowiada przewodnik Michał Makur.

Fanów „Gwiezdnych wojen” zachwyci część Gwiazdy Śmierci, a na miłośników Harry’ego Pottera czekają listy z Hogwartu. Wszystko to w chłodnym klimacie wnętrza bunkra w samym sercu miasta.

– To jest przede wszystkim historyczny obiekt o szczególnej historii – trudnej dla nas, Polaków, dlatego nie możemy jej przemilczeć. Środkowy korytarz jest adaptacją tego schronu, jak on mógł wyglądać ponad 70 lat temu – mówi menedżer obiektu Krzysztof Wojtas.

Rekwizyty filmowe i historia to nie wszystko. Czekają na nas absolutnie wybuchowe lekcje szalonego profesora, które wprowadzą odwiedzających w tajniki praw nauk ścisłych. Na własne oczy najmłodsi, ale też ci starsi, zobaczą magię, która tak naprawdę jest wiedzą.

– Pokażemy fizykę, chemię w taki sposób, którego w szkole nie mieliśmy okazji zobaczyć. I przekonamy się o tym, że te nauki mogą być naprawdę niesamowicie ciekawe – przekonuje Jan Jędrzejewski, prowadzący pokazy.