Sebastian Kaleta zasiadający w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji spotkał się dzisiaj z mieszkańcami bloków przy ul. Ślicznej we Wrocławiu. Mieszkania bez ich wiedzy zostały sprzedane prywatnym właścicielom. Ci zaczęli podnosić czynsze i zaciągać kredyty pod zastaw lokali. Zdesperowani lokatorzy liczą na to, że we Wrocławiu powstanie komisja podobna do tej w Warszawie.

Mieszkańcy ul. Ślicznej zorganizowali dzisiaj zebranie, by omówić najważniejsze kwestie przed rozmowami z Sebastianem Kaletą. Ich sytuacja jest dramatyczna: dziesięciu osobom grożą eksmisje. – Wszyscy się boją. Są osoby starsze, do tej pory niemające nic wspólnego z łamaniem prawa. Pozywani są do sądów – zauważa Longin Nawrocki, mieszkaniec jednego z bloków.

Koszmar mieszkańców zaczął się 19 lat temu. Wtedy bez ich wiedzy mieszkania zakładowe zostały sprzedane prywatnym właścicielom. Ci podnieśli czynsze nawet trzykrotnie. – Jak oni kupili, stawki były rzędu 7 – 8 zł za metr kwadratowy. W tej chwili to 18, dla niektórych – 22. Różne stawki są – dodaje pan Longin.

Mieszkanie, w którym żyje Franciszek Maciejewski, było sprzedawane już pięć razy. Obecny właściciel, podobnie jak poprzednicy, podniósł czynsz. Gdy starszy mężczyzna nie zgodził się płacić wyższych stawek, nowy właściciel zaczął go nękać. – Przychodził bez przerwy, chciał, żeby mu dać jeden pokój, dać klucze, żeby sobie je dorobił. Że on będzie robił remont. Przez to żona zachorowała – uważa.

Pan Franciszek postanowił dochodzić swoich praw przed sądem – tak jak kilku innych mieszkańców ul. Ślicznej. Jednak wszyscy liczą na to, że we Wrocławiu powołana zostanie specjalna komisja weryfikacyjna.

– W tej chwili wydaje nam się, że najbardziej właściwym i sensownym jest powołanie komisji analogicznej do tej, która działa w Warszawie, która zajęłaby się nie tyle sprawami reprywatyzacji, tylko prywatyzacji – proponuje Tomasz Skoczylas ze Stowarzyszenia „Akcja lokatorska”.

Sebastian Kaleta obiecuje przyjrzeć się problemom mieszkańców ul. Ślicznej. – Będziemy chcieli się od tych mieszkańców dowiedzieć, jakie główne problemy dotykają ich pod kątem regulowania statusu własnościowego mieszkań, w których mieszkają. Na tej podstawie być może będziemy mogli przedstawić czy to w ministerstwie, czy bezpośrednio mieszkańcom jakieś propozycje rozwiązań – twierdzi członek warszawskiej komisji.

Kaleta zapewnił lokatorów, że poinformuje o ich sytuacji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Kolejne spotkanie mieszkańców – tym razem z wojewodą dolnośląskim – zaplanowano na drugą połowę marca.