Blisko 20 ton tytoniu wartego 13 mln zł odkryli policjanci wrocławskiego CBŚP i funkcjonariusze KAS w nielegalnej krajalni tytoniu w okolicach podwarszawskiego Pruszkowa. W manufakturze zatrzymano czterech Polaków i trzech Ukraińców, którzy w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Na trop tytoniowej manufaktury wpadli policjanci wrocławskiego CBŚP zajmujący się zwalczaniem przestępczości ekonomicznej. W działaniach wspierali ich funkcjonariusze mazowieckiego i dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Fabryczka działała pełną parą w wynajętej hali. Przy maszynach ujęto sześć osób: czterech Polaków i dwóch Ukraińców.

Poza profesjonalną linią do przetwarzania liści tytoniu w krajankę zajęto w sumie blisko 20 ton tytoniu, wartego ponad 13 mln zł. W czasie akcji na terenie posesji pojawił się mężczyzna, który na widok policjantów próbował się uciekać, ale również został zatrzymany.

Po doprowadzeniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator przedstawił wszystkim mężczyznom zarzuty „udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw i przestępstw skarbowych polegających na wytwarzaniu znacznych ilości wyrobów tytoniowych bez wymaganego wpisu do rejestru producentów wyrobów tytoniowych oraz uchylania się od opodatkowania podatkiem akcyzowym”. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.