Polskie siatkarki odniosły piąte z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Narodów. Na inaugurację turnieju w Wałbrzychu po emocjonującym meczu pokonały reprezentację Japonii 3:2 (18:25, 25:15, 25:16, 21:25, 16:14) i utrzymały dziewiąte miejsce w tabeli cyklu.

Michał Kubiak. Najdłuższy urlop w życiu

Polki przed wtorkowym meczem sąsiadowały z Japonkami w tabeli Ligi Narodów. Obie reprezentacje wygrały połowę z dwunastu rozegranych dotychczas spotkań, ale Azjatki zdobyły o jeden punkt mniej.

Zespół Jacka Nawrockiego znakomicie wszedł w turniej. Dobra zagrywka Marleny Pleśnierowicz sprawiła, że już na początku premierowej odsłony Polki odskoczyły rywalkom na cztery punkty. Japonki szybko zniwelowały straty, a następnie rozpoczęły koncert gry w obronie. Brązowe medalistki igrzysk olimpijskich w Londynie podbijały większość ataków, a następnie wyprowadzały skuteczne kontry. Gospodynie nie potrafiły poradzić sobie z dobrze grającą Sariną Kogą i przegrały seta 18:25.

Malwina Smarzek (fot. PAP) Malwina Smarzek (fot. PAP) .

W drugim secie Polki przejęły inicjatywę. Dobra gra w bloku i na zagrywce pozwoliła im na wypracowanie znacznej, pięciopunktowej przewagi. W ataku nie do zatrzymania była Malwina Smarzek, a Azjatki popełniały coraz więcej niewymuszonych błędów. Dominacja biało-czerwonych nie podlegała dyskusji już do końca partii, wygranej ostatecznie 25:15.

Pewne zwycięstwo tchnęło nową energię w drużynę Jacka Nawrockiego. Gospodynie turnieju sporadycznie myliły się w ofensywie, a Agnieszka Kąkolewska i Zuzanna Efimienko-Młotkowska powstrzymywały Japonki na siatce. Seta wynikiem 25:16 zakończyła Natalia Mędrzyk.

Początek czwartej odsłony był popisem Malwiny Smarzek, która – tak jak w poprzednich meczach – przyjęła rolę liderki. 22-letnia atakująca kończyła większość piłek kierowanych do niej od rozgrywającej, a także wspierała poczynania blokujących. Polki prowadziły już 16:10, ale Azjatki zerwały się jeszcze do walki i zniwelowały straty. W końcówce dzięki dobrej zagrywce wyszły nawet na prowadzenie, którego nie oddały już do końca, wygrywając partię 25:21.

Martyna Grajber (fot. PAP) Martyna Grajber (fot. PAP) .

W tie-breaku, przy stanie 11:11, biało-czerwone zdobyły dwa punkty z rzędu. Rywalki doprowadziły jeszcze do wyrównania, ale następnie dwukrotnie wyrzuciły piłkę na aut i dały Polkom zwycięstwo 16:14 i 3:2 w całym meczu.

Polki po trzynastu spotkaniach mają na koncie 19 punktów i zajmują dziewiąte miejsce w tabeli Ligi Narodów. Biało-czerwone na pewno utrzymają się w rozgrywkach, ale nie mają już szans na kwalifikację do turnieju Final Six. Ostatnie premiowane awansem, piąte miejsce zajmują aktualnie Serbki (28 pkt). Liderkami klasyfikacji są Amerykanki (34 pkt).

W Wałbrzychu zespół Jacka Nawrockiego zagra jeszcze z Rosją (środa, 20:30) i – na zakończenie tegorocznej LN – z Dominikaną (czwartek, 20:30).