W wakacje w miejscach obsługi podróżnych na drogach szybkiego ruchu nie tylko zatankujemy samochód czy odpoczniemy przed wyjazdem w dalszą trasę, ale też nauczymy się, jak pomóc poszkodowanym w wypadku. Ruszyła akcja „Pierwszopomocni na drodze”.

Kilkunastoosobowa ekipa „Pierwszopomocnych na drodze” jeździ po całym kraju, a dzisiaj dotarła na Dolny Śląsk między Wrocław i Opole na MOP Oleśnica Mała na autostradzie A4.

– Nasze szkolenia składają się z pięciu części, głównym elementem jest szkolenie z udzielania pierwszej pomocy. Nasi instruktorzy przy pomocy fantomów instruują, a następnie to sami kierowcy mogą doświadczyć tego, jak to może wyglądać na drodze, kiedy mieliby wypadkową sytuację i mieliby komuś pomóc – mówi Daniel Węgrzynek, pomysłodawca projektu.

– Kierowcy ciężarówek mogą dowiedzieć się, jak uratować kolegów metodą „anakonda”. Polega ona na owijaniu wokół szyi koca, który jest na wyposażeniu prawie każdego kierowcy ciężarówki. Później, po opleceniu szyi, oplatamy pod pachami i wynosimy kierowcę z ciężarówki. Chodzi o to, by zabezpieczyć odcinek szyjny kręgosłupa – aby nie doszło do poważniejszych uszkodzeń – dodaje Radosław Gorący, instruktor projektu.

Warto poświęcić 15 minut, aby nauczyć się pierwszej pomocy i pamiętać o 30 uciśnięciach i dwóch wdechach. W przyszłości można uratować komuś życie – to bezcenne. Kolejne pokazy na MOP Oleśnica Mała 20 lipca w godz. 17:00 – 21:00.