Już wiadomo, że co najmniej cztery osoby będą się ubiegać o fotel prezydenta Lubina. 75-tysięcznym miastem od 16 lat rządzi Robert Raczyński. Samorządowiec oficjalnie jeszcze nie ogłosił swojej kandydatury, ale będzie się ubiegał o reelekcję.

Najwcześniej, bo pod koniec czerwca, start w wyborach ogłosił poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Kubów. Z tej okazji do Lubina przyjechał osobiście poprzeć jego kandydaturę minister Patryk Jaki.

Robert Raczyński rządzi Lubinem nieprzerwanie od 2002 roku, a kolejne wybory wygrywał z coraz większą przewagą. Samorządowiec jest liderem Bezpartyjnych – ruchu, który zaczyna się liczyć na arenie samorządowej.

Samorządowym nowicjuszem jest Agnieszka Kubica-Radek, która będzie reprezentować stowarzyszenie o nazwie „Tak dla Lubina”.

Platforma Obywatelska nie wystawi własnego kandydata. Poprze za to Grzegorza Zielińskiego z Nowoczesnej.

Główna batalia najprawdopodobniej rozegra się między obecnym prezydentem miasta i kandydatem Prawa i Sprawiedliwości.