Sprawa jest poważna – jeśli w ciągu kilku tygodni w jeleniogórskim pogotowiu nie uda się zatrudnić dziesięciu ratowników medycznych to do chorych wyjeżdżać będzie nie 12, a 10 karetek. „To już o krok od tragedii” – grzmią medycy.

Ratownicy z jeleniogórskiego pogotowia ratunkowego biją na alarm – Jest nas coraz mniej i nie ma chętnych do pracy!. I choć braki kadrowe w służbie zdrowia to nie nowość, to w tym przypadku zagrożone może być życie i zdrowie pacjentów. Tym bardziej że sezon letni jest w pełni, a potrzeby są duże. Już teraz brakuje 10 ratowników medycznych.

Pensja ratownika medycznego z kilkunastoletnim stażem nie przekracza 3 tysięcy złotych. Od 8 lat pogotowie na Dolnym Śląsku ma niezmienioną stawkę godzinową. Jeśli sytuacja się nie zmieni, to do chorych wyjeżdżać będzie 10, a nie jak do tej pory, 12 ambulansów. Jeleniogórskie pogotowie ratunkowe obsługuje teren czterech powiatów: jeleniogórskiego, kamiennogórskiego, lubańskiego i lwóweckiego. Podobne problemy z ratownikami są m.in. w Legnicy i we Wrocławiu.